Opony - Do brata Opla zamówiłem świetne opony na lato
Przejazd Biełazem to niezwykła sprawa. Nie znajdzie się drugiego, tak kolosalnego pojazdu jak Biełaz. Nie znam wymiarów, ale tam wszystko jest XXXXXL.
Opony są tak monstrualne, że bez problemów przepchnie się przez nie samochód osobowy. To takie typowo komunistyczne, wielkie dzieło, ale budzi respekt do dzisiaj. W młodości świetnie mi się jeździło na rowerze. Zdrowie było lepsze, a i wiek zdecydowanie inny. Teraz dostaje trochę zadyszki, a nogi jakieś takie z waty. Jednak sprzęt rowerowy znacznie się zmienił. Różnica w wadze jest kolosalna i nie ma już tzw. szytek. Były to
Opony przyklejane na budapren do obręczy kół. Sądziłem, że nowe
Opony starczą chociaż przez dwa sezony. Niestety, gdy się nie dba o samochód i jeździ po porąbanych trasach, to tak już musi być. Mój wóz miał uszkodzone wahacze i bardzo długo z nimi jeździł. Sadzę, że to doprowadziło do szybkiego, jednostronnego uszkodzenia opon, które mogły jeszcze trochę służyć.
Inne: