Szklarska - U dziadka Kazika

Najpiękniejsze wakacje spędzałem u dziadka Kazika w Szklarskiej Porębie. Rodzice mnie przywozili maluszkiem, aż z Bydgoszczy, bo tam w tym czasie ojciec pracował w wojsku. Potem samochód zmieniliśmy na poloneza, a miejsce zamieszkania również na Skwierzynę koło Gorzowa Wielkopolskiego, potem na sam Gorzów. U dziadka wszystko mi sie podobało, a szczególnie wycieczki w góry. Dziadek był kiedyś przewodnikiem górskim - sudeckim, lecz od wielu lat będąc na emeryturze dał sobie spokój z wycieczkami. Szklarska Poręba nie miała dla niego żadnych tajemnic. Ze mną chętnie dziadek wypuszczał się nawet na długie całodniowe wyprawy. Przez wiele lat góry i opieka dziadka z babcią wystarczyły mi. Gdy miałem 16-18 lat w głowie mi zaszumiało i zaczęły się odzywać hormony.
Szklarska miała wiele do zaoferowania dla chłopaka takiego jak ja. Dyskoteki, prywatki i różne tego rodzaju imprezy zaczęły mnie wciągać do tego stopnia, że teraz tam mieszkam na stałe. Poznałem miejscową dziewczynę i razem prowadzimy pensjonacik.
Inne: