Hotel - Wyjątkowy hotel
To były wyjątkowe, niezapomniane wakacje i wyjątkowy hotel. Nazywał się tak zwyczajnie - po prostu Posejdon, a jakiż był niesamowity. A może to moje wspomnienia z tego miejsca są niesamowite? Szumiące morze w oddali, za oknem wierzchołki sosen, słoneczne pełne uroku pomieszczenie i ja i ty. Widywałam już różne hotele: małe, duże, skromne i budowane z przepychem, ale nasz Posejdon miał w sobie to coś, co tak trudno nazwać. Jakiś dziwny urok, a może to magia naszej miłości. W wielu hotelach spędzałam wakacje i nie jeden kojarzy mi się z czarującymi chwilami: przyjaźnie, letnie zauroczenia, wesołe, pełne radości towarzystwo, zabawa, śmiech, śpiew i taniec do białego rana. Posejdon natomiast kojarzy mi się z wolnością, swobodą, letnim wiatrem dodający cym skrzydeł,nadzieją na spełnienie marzeń, wiarą, że wszystko się uda, że pokonam wszelkie trudności i przeciwności losu. Jak niewiele potrzeba człowiekowi do szczęścia. Jeden niewielki hotel z sympatyczną obsługą, w ciekawym, urokliwym miejscu i ktoś bliski obok.